Zmiany klimatyczne coraz mocniej odciskają swoje piętno na zasobach wodnych w Polsce. Niskie sumy opadów, niemal bezśnieżne zimy oraz rosnące temperatury sprawiają, że kraj już dziś mierzy się równocześnie z niedoborem, nadmiarem i pogarszającą się jakością wody.
W obliczu susz, powodzi i katastrof ekologicznych pytania o skuteczność systemu zarządzania wodami stają się szczególnie palące. O tym, jakie zagrożenia stoją przed Polską, jakie instytucje odpowiadają za gospodarowanie wodami oraz jakie możliwości mają poszkodowani, rozmawiamy z panem mec. Piotrem Schreiberem, radcą prawnym.
Pan mec. Piotr Schreiber jest jednym z autorów bloga Klimat na prawo.
Redakcja: Jak zmiany klimatyczne wpływają na zasoby wodne w Polsce?
Piotr Schreiber [P.S.]: Negatywnie – tak brzmi najprostsza odpowiedź na powyższe pytanie.
Skutki zmian klimatycznych, w szczególności spadek rocznych sum opadów atmosferycznych połączony ze wzrostem średnich rocznych temperatur powietrza, uszczuplają i tak już wątłe zasoby wodne w Polsce. Wynika to ze zwiększonego parowania wody z powierzchni gleby. Do braku retencji wody przyczyniają się także niemal bezśnieżne zimy, czyli zjawisko coraz częściej występujące w naszym kraju.
Jakie są główne zagrożenia związane z wodą w naszym kraju?
[P.S.]: W Polsce występują wszystkie trzy podstawowe kategorie zagrożeń związanych z zasobami wodnymi, czyli niedostateczna jakość wody, niedobór wody oraz nadmiar wody.
Zjawiska powodzi i suszy tylko pozornie są sobie przeciwstawne. W rzeczywistości ich występowanie jest ze sobą powiązane. Gwałtowne opady powodują szybki spływ wody, co prowadzi do powodzi, ale jednocześnie uniemożliwia wsiąkanie wody w glebę, co z kolei w okresie zmniejszonych opadów może stać się przyczyną suszy.
Czy może Pan podać przykłady najważniejszych zdarzeń związanych z powodziami, suszami i pogorszeniem jakości wody w Polsce w ostatnich latach?
[P.S.]: Nie chcę wchodzić w rolę eksperta w temacie oceny skali destrukcyjnych zjawisk naturalnych, natomiast najtragiczniejszym przykładem powodzi w naszym kraju jest oczywiście zeszłoroczna powódź, która nawiedziła południowo-zachodnie regiony Polski.
Z kolei do zilustrowania problemu suszy mogą posłużyć wydarzenia, które miały miejsce w naszym kraju w 2015 roku. Doszło wówczas do osiągnięcia rekordowo niskich stanów wód w rzekach, a zagrożeniem suszy zostało objętych 99% upraw rolnych.
Wagę problemu pogorszenia jakości wód w Polsce obrazuje katastrofa ekologiczna na Odrze, która miała miejsce w 2022 roku. Szczegółowe wyjaśnienie przyczyn tego wydarzenia do dziś pozostaje przedmiotem dyskusji, jednak do jego wystąpienia niewątpliwie przyczyniły się warunki środowiskowe.
Jakie przepisy regulują zarządzanie zasobami wodnymi w Polsce?
[P.S.]: Zarządzanie zasobami wodnymi w Polsce regulują przede wszystkim przepisy ustawy Prawo wodne.
Szczególne znaczenie w tym zakresie mają Przepisy ogólne (Dział I, Rodział 1), które wskazują na ogólne obszary obowiązków związanych z gospodarowaniem wodami oraz przepisy Działu VI ustawy, zatytułowanego „Gospodarowanie mieniem Skarbu Państwa”.
Sprawdź, co musisz zrobić, gdy odmówiono Ci wypłaty odszkodowania powodziowego? Wody Polskie odmawiają wypłaty odszkodowań – komentarz do aktualnej sytuacji powodzian
Które instytucje odpowiadają za gospodarowanie wodami i jakie są ich role?
[P.S.]: Podstawową rolę na obszarze gospodarowania wodami odgrywa Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. Ten utworzony w 2018 roku organ realizuje obowiązki w zakresie utrzymania wód oraz realizacji inwestycji przeciwpowodziowych i przeciwsuszowych.
W tych zadaniach na poziomie lokalnym Wody Polskie wspierają jednostki samorządu terytorialnego, które w ramach gminy czy powiatu odpowiadają za mniejsze cieki wodne, w tym rowy melioracyjne, a także za planowanie działań związanych z wodą w swoim regionie.
Jakie problemy i kontrowersje wiążą się z działalnością Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie?
[P.S.]: Funkcjonowanie Wód Polskich już od ich powstania jest przedmiotem pojawiającej się w przestrzeni publicznej krytyki.
W raporcie Najwyższej Izby Kontroli z 2020 roku oceniającym działalność Wód Polskich wskazywano na brak wystarczających środków finansowych, brak dostatecznej liczby wykwalifikowanych pracowników, brak właściwej koordynacji procesu przejmowania zadań i majątku od samorządów oraz zaniedbania w zarządzaniu.
Również w kontekście powodzi z września 2024 roku pojawiały się liczne głosy, wskazujące na zaniedbania w przeciwdziałaniu przez Wody Polskie skutkom niszczycielskiego żywiołu. W mediach wskazywano nawet na możliwość całkowitej likwidacji tego podmiotu.
Czy obecny system zarządzania wodami w Polsce jest wystarczająco skuteczny? Jakie widzi Pan jego słabości?
[P.S.]: Odpowiadając na tak postawione pytanie warto odwołać się do kolejnego raportu NIK, tym razem datowanego na lipiec 2025 roku. Uogólniając – kontrolerzy NIK negatywnie oceniają działania organów administracji publicznej na rzecz osiągnięcia dobrego stanu wód w Polsce. Analiza przeprowadzona przez NIK wskazuje na duże ryzyko braku osiągnięcia przez Polskę do końca 2027 roku wymaganego dyrektywą unijną stanu wód.
W mojej ocenie podstawową słabością systemu zarządzania wodami w Polsce jest jego zbytnie zcentralizowanie i skupienie lwiej części obowiązków w gestii jednego organu, czyli Wód Polskich.
Jakie istnieją możliwości dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w przypadku powodzi, suszy czy zanieczyszczeń wody?
[P.S.]: Istnieje możliwość dochodzenia takich roszczeń zarówno od Skarbu Państwa, jak i od podmiotów prywatnych. O tym, który podmiot jest odpowiedzialny za szkodę, decydować będzie przyczyna powstania szkody.
Na jakiej podstawie prawnej osoby poszkodowane przez niewłaściwe zarządzanie wodami mogą ubiegać się o rekompensatę?
[P.S.]: W przypadku zaniechań organów władzy publicznej w zakresie gospodarowania wodami istnieje możliwość dochodzenia roszczeń zarówno w oparciu o przepisy ustawy Prawo wodne, jak i w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące odpowiedzialności za niezgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej.
Zjawisko powodzi stanowi zasadniczo przykład działania siły wyższej. Właścicielom gruntów zalanych podczas powodzi przysługuje jednak odszkodowanie, jeżeli zalanie następuje w wyniku nieprzestrzegania przepisów ustawy przez właściciela wód lub właściciela urządzenia wodnego.
Czy realne jest uzyskanie odszkodowania od organów państwa lub samorządu za szkody spowodowane katastrofami wodnymi?
[P.S.]: Uzyskanie odszkodowania jest jak najbardziej realne – o ile doszło do zaniedbań, które przyczyniły się do powstania szkody w związku z niszczycielskimi zjawiskami wodnymi.
W przypadku powodzi z września 2024 roku liczne sygnały wskazują na konkretne uchybienia w prowadzeniu gospodarki wodnej przez Wody Polskie. Jeżeli uchybienia te miały wpływ na zalanie gruntu przez powódź, wówczas otwiera się droga do dochodzenia odszkodowania od Skarbu Państwa.
W mojej ocenie w przypadku wielu powodzian niekorzystne może okazać się przyłączenie do pozwu zbiorowego, składanego w imieniu poszkodowanych członków lokalnej społeczności. Ten tryb jest obciążony dodatkowymi formalnościami, które utrudniają przebieg i tak już przewlekłych postępowań sądowych.
Warto rozważyć poszukiwanie ochrony prawnej w drodze powództwa indywidualnego, co daje szersze możliwości działania i większą elastyczność.
Dziękujemy za rozmowę!
***
Serdecznie dziękujemy panu mec. Schreiberowi za rozmowę!
Zapraszamy jeszcze raz do odwiedzin bloga Klimat na prawo, szczególnie do zapoznania się z artykułem Prawo wodne jako narzędzie zarządzania zasobami wodnymi w dobie zmian klimatycznych.
Zdjęcie: Damian Siodłak
📌
Po przeczytaniu wywiadu z mec. Piotrem Schreiberem zapraszamy również do lektury:
➡ Czy ojciec w świetle prawa jest traktowany gorzej niż matka? – odpowiada r.pr. Michał Polak

